Uchwała Rady Pedagogicznej Przedszkola Karmelki 06.07.2017, Bielsk Podlaski

Rada po wnikliwej analizie formy, treści i implikacji złożonej przez nowego Proboszcza Parafii MB z G. Karmel, czcigodnego ks. kan. Zbigniewa Domirskiego, przedstawiciela Organu Prowadzącego Przedszkola Karmelki, propozycji zmiany struktury Przedszkola Karmelki po postulowanej zmianie statutu, która ustanawiałaby Dyrektorem Przedszkola urzędującego Proboszcza Parafii MB z G. Karmel, niniejszą Uchwałą wyraża negatywne stanowisko na postulowaną zmianę i upoważnia p. Lucynę Wojeńską, Dyrektor Przedszkola Karmelki, do odrzucenia tejże propozycji zmiany. Równocześnie prosi przedstawiciela Organu Prowadzącego o nienaruszanie prawnego status quo Przedszkola przez najbliższy rok szkolny, potrzebny do przeprowadzenia z nowym Organem Prowadzącym partnerskiej konsultacji nowych warunków funkcjonowania, w tym nowego statutu.

Cała kadra nauczycielska wyraża gotowość poparcia p. Dyrektor Lucyny Wojeńskiej zarówno w działaniach prawnych jak i społecznych, jakiekolwiek okażą się potrzebne do obrony jej osoby i Przedszkola.

Swoją decyzję, wyrażoną w niniejszej Uchwale, Rada uzasadnia następująco:

1.     Traumatyczne doświadczenia z poprzednim przedstawicielem Organu Prowadzącego (OP) nie pozwalają na bezkrytyczne zaakceptowanie propozycji konstrukcji nowego funkcjonowania Przedszkola bez uzyskania szansy poznania nowego przedstawiciela OP w odpowiednim i reprezentatywnym czasie.

 

2.     Propozycję przedstawia się w formie ultimatum i jako ‘zalecenie’ JE ks. Biskupa, bez podania zadowalających wyjaśnień, zasadności, potrzeby dla Kadry, Rodziców i Dzieci, co jest szczególnie bolesne i upokarzające, iż mogłoby sugerować rażące błędy/nieprawidłowości w funkcjonowaniu Przedszkola, które, domniemamy, obciąża się wspólną winą za nieprawidłowe działania poprzedniego przedstawiciela OP, gdy tymczasem wszystkie działania Przedszkola są wzorowe, zgodne z prawem, przynoszące zadowolenie i wdzięczność Rodziców, naszych głównych klientów, oraz szacunek osób postronnych, a jedyną naszą ‘winą’ była obrona przed nieetycznymi żądaniami i zbójeckimi działaniami byłego Proboszcza oraz anse ludzi z jego otoczenia, ponoszących klęskę w walce, którą sami wszczęli w złej sprawie; równocześnie zasłanianie się autorytetem JE ks. Biskupa jest elementem zastraszania, które ma zwalniać z podawania uzasadnień i stawia Przedszkole w roli niesamodzielnego, niedojrzałego i nieokrzesanego dziecka.

 

3.     Nie jest rzeczą uczciwą i przyzwoitą narzucanie nowego statutu usuwającego autonomię Przedszkola w sytuacji, gdy jest ono przez przemilczanie i ignorowanie wykreślane z dzieł Parafii w oficjalnych oświadczeniach poprzedniego i obecnego przedstawiciela OP; nie jest rzeczą uczciwą i przyzwoitą zmuszanie ostracyzowanego dzieła do wyrzeczenia się swoich uprawnień (których nigdy gwałtem i bezprawnie nie zdobył), upokarzanie go i usuwanie/niszczenie tego co w nim jest dobre, narzucanie włodarzy nieznanych, bez zasług i o niesprawdzonych kompetencjach – podczas gdy właściwszym działaniem, skoro tak się je traktuje, byłoby ‘pożegnanie’ takiego dzieła i ‘życzenie mu sukcesów’ poza Parafią.

 

4.     Chociaż w ciągu ostatnich 5 lat Przedszkole nic nie było dłużne, ani raczej nie zawdzięczało nic Parafii (wszystko było opłacone, a nawet okupione haraczem zastępującym czynsz, a dodatkowo jeszcze w sposób dobrowolny okupione bezinteresowną pomocą w różnych sprawach ks. Proboszcza), a cały dorobek wypracowało swoją ciężką i twórczą pracą, nagrodzoną zaufaniem społeczności Bielska Podlaskiego – poprzez stawiane mu ultimatum traktuje się je jak folwark Proboszcza Parafii, który w dowolny sposób On może dla siebie dzielić i nim przez siebie rządzić, wedle uznania dla siebie ciąć, dla siebie przekształcać, zwalniać niewygodnych dla siebie ludzi, etc.

 

5.     Wspomniany w p. 2 element zastraszania jest tym bardziej zdumiewający i żenujący, że sam JE ks. Biskup uznał Przedszkole za niewłaściwie i bez wpływu Kurii założone (‘prywatne przedszkole ks. Kryńskiego’) – w jakiż więc sposób da się to pogodzić z przyznawaniem sobie przez Jego przedstawicieli prawa do dowolnego rozporządzania tym ‘obcym’ dziełem? I znowu, czyż etycznie i ontycznie spójniejsze nie byłoby umożliwienie odejścia takiemu „nieprawemu dziecku” zamiast wątpliwego co do intencji i efektywności wymuszania na nim czynności ubezwłasnowolniającego „uszlachcania”?

 

6.     Wobec wielu wątpliwości i niejasności co do zasadności, intencji postulowanych zmian, szczególnie rażące wydaje się potraktowanie – postponowanie, degradowanie i upokarzanie – p. Lucyny Wojeńskiej, dyrektora i założyciela Przedszkola, twórczyni jego wielkości za pomocą dobranej, zgranej i kompetentnej kadry, osoby będącej niekwestionowanym, najbardziej legalnym i niezastępowalnym liderem naszej placówki, którą darzy nieograniczonym zaufaniem Kadra, miłością Dzieci, szacunkiem Rodzice oraz cały zewnętrzny układ społeczności lokalnych, dzięki której w dużej mierze Przedszkole jest tym czym jest, chwałą Bogu, ozdobą polskości, chlubą Kościoła.

 

7.     Potępiamy działania zastraszające, negatywnie odbijające się na atmosferze naszej pracy, naszych relacjach z Proboszczem (a wielu z nas jest też w jednej z nim Parafii, w tym p. Lucyna i p. Stanisław Wojeńscy), pogłębiające dół podejrzliwości, która niweczyć może wiele sił dobra po obu stronach, a zgorszenie jest zaraźliwe. Nie tak buduje się relacje z organizmem, na którym nam zależy, który się ceni. Tak się działa, jeśli ten organizm traktuje się instrumentalnie lub jak zwierzę, które trzeba ujarzmić.

 

8.     Brak zadowalających uzasadnień ze strony nowego przedstawiciela OP odwołujących się do rozumu, faktów, wyników, etyki, w powiązaniu z przykazaniami Bożymi i miłością – jest złym prognostykiem przyszłej współpracy i zarządzania naszą placówką. Potrzeba czasu, konsultacji i spokoju, by obie strony rozpoznały i zrozumiały stanowiska będące przedmiotem sporu. Wymaga tego kultura i przyznawanie się do Chrystusa, wzoru miłości. Jest to podejście najwłaściwsze, bo jakakolwiek zwłoka nie stanowi tu zagrożenia dla dzieła, prawdy i dobra kogokolwiek, pośpiech zaś z pewnością przyniesie wiele szkód i krzywdy wobec wielu, a co gorsze i najpewniejsze – przyniesie skandal na dużą skalę.

 

9.     Kadra nauczycielska potrzebuje czasu, by zaakceptować nowego Proboszcza, inaczej ryzyko ‘nowego’ – pomijając już w/w decydujące aspekty moralne, rzeczowe i prawne – jest zbyt wysokie przy równoczesnym braku perspektywy jakiegokolwiek zysku.

Niniejszą Uchwałę zezwala się przedstawiać osobom zainteresowanym.